Nocą otwierają się z hukiem drzwi i do domu wtacza się mąż. Przewraca się w przedpokoju, wstaje, wpada (to dobre słowo) do kuchni i zrzuca ze stojącego na kuchence garnka pokrywkę, nabiera garściami zupę, myje nią twarz potem łapie garnek i wylewa sobie całą jego zawartość na głowę
- Nie możesz sobie po prostu nalać zupy do talerza? - mówi cicho stojąca w progu, w koszuli nocnej, rozbudzona właśnie żona.
- Kto pijany ku.a? - drze sie mąż - Jak ku.a pijany?!
Losowe Dowcipy:
Stirlitz obudził się koło drugiej. Pierwsza też była niezła,... Więcej
Chłopak mówi do swej dziewczyny
- Ale będziemy mieli s... Więcej
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, ... Więcej
Na ćwiczeniach z histologii oglądamy sobie spokojnie prepara... Więcej
Przychodzi baba do lekarza i pyta:
- Panie doktorze, c... Więcej