;)

Na cyrkowej arenie odbywa się mrożący krew w żyłach numer:
artysta chwyta za grzywę największego lwa, wkłada swą głowę do jego paszczy, a potem jak gdyby nigdy nic wyciąga z kieszeni włóczkę i zaczyna robić na drutach. Po jakimś czasie wyjmuje swą głowę z paszczy lwa i pokazuje publiczności zrobiony na drutach szalik. Publiczność jest zachwycona, na arenę sypią się kwiaty.
- Dziękuję - mówi artysta. - A może ktoś z państwa potrafiłby to zrobić? Z trzeciego rzędu wstaje jakaś babcia i woła:
- Ja! Z włóczki nie takie rzeczy już robiłam!

Losowe Dowcipy:


Stirlitz jakiego koloru mam majtki? - spytał Mueller.
... Więcej

Co powiedziała mama do blondynki przed jej randką?
- J... Więcej

Stirlitz wypoczywa w swoim tajnym mieszkaniu. Nagle wazon z ... Więcej

- Gdybyśmy przed baranem postawili wiadra: z wodą i z alkoho... Więcej

Przychodzi baba do lekarza z pługiem w plecach, a lekarz na ... Więcej